czwartek, 2 stycznia 2014

Sukienka dla małej baletnicy.

Mamy już rok 2014.
Niech się spełnią Noworoczne życzenia.Te łatwe i trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i małe,te mówione głośno lub wcale.Niech się spełnią te wszystkie,
krok po kroku,niech się spełnią w Nowym Roku.
A gdy się one już spełnią niech dorzuci garść nowych,bo tylko one nadają życiu sens!
Wejdźcie w Nowy Rok jak w nowej sukni wchodzi się na najwspanialszy bal świata.
Wierzę że wspólnie będziemy tutaj trwać-krocząc razem przez wszystkie dni Nowego Roku.


Moje jedno marzenie się spełniło właśnie dzisiaj.
Projekt mojego modelu sukienki zajął drugie miejsce w konkursie z hurtowni tkanin w Poznaniu.
Dziękuję Wszystkim za głosy oddane na moją kreację,bez Was nie osiągnęła bym tak wysokiego miejsca.
Składam ukłon w Waszym kierunku w wielkim podziękowaniu.Jeszcze raz bardzo,bardzo dziękuję.

Uwielbiam szyć dla dzieci,parę lat wstecz szyłam dla córek i syna,teraz szyję dla wnucząt.
Pisałam Wam wcześniej że syn poprosił mnie o uszycie stroju baletowego na gwiazdkę dla mojej wnuczki Hani.
Uszyłam ją zdążyłam dzień przed Wigilią.A nie było to łatwe,ponieważ nie mogłam zmierzyć,pobrać miar.
Przecież to miała być niespodzianka,ale udało mi się uszyć idealnie,choć prawdę mówiąc troszkę mi pomogła moja mała modelka Martynka,przymierzała nie protestując.


Radości nie było końca,inne prezenty odeszły na bok.
Hania od razu zatańczyła "jezioro łabędzie" oczywiście własnej chorografii.









Strój tak się jej podobał że nie chciała zdjąć,ubrana była aż do końca dnia.





Pokarzę parę zdjęć jak kroiłam i szyłam.
Body skroiłam bez szwów bocznych.
Tył natomiast ma szew na środku,wszyłam zamek
kryty tego samego koloru.

 Wykorzystałam tkaniny takie jak:
tiul,tiul z cekinami i elastyczną lajkę,organtynę.

Skrzydełka na główkę rękawa skroiłam z organtyny,
Trzy koła o jednakowej średnicy skroiłam z tiulu.
Natomiast z organtyny dwa na spód spódniczki.

Aby tiul troszkę ozdobić na wierzchnim kole z tiulu
naszyłam paseczki z tiulu z cekinami.
 Wszystkie koła ukrochmaliłam aby były sztywne,
żeby spódniczka ładnie stała.

Gotowe skrzydełka na wierzch główki rękawa.
Układające się w motylki.

Body oczywiście uszyłam tak jak dla dorosłej osoby w kroku odszyłam białą bawełną,wszyscy wiedzą po co.
Połączone ze sobą wszystkie koła spódniczki.
Na samym spodzie organtyna,dwa koła,
trzy koła wierzchnie to tiul.


Prawie gotowe body,szyjkę i dół majteczek wykończyłam wąskimi lamówkami.













Nawet w święta spódniczka była cały czas ubrana,gdyby mogła to by w niej spała.
Dla mnie było to wspaniałe przeżycie patrząc na radość mojej wnuczki.






Aby Martynce nie było przykro(druga wnuczka,pomagała mierząc strój)
uszyłam jej tuniczkę,ale szycie tej tuniczki opiszę w następnym poście.
Możecie korzystać z mojego projektu aby szyć dla własnych pociech pozwalam ,szyjcie dla nich bo potrafią się odwdzięczyć mocnymi uściskami i całusami.



Tu natomiast mój wnuczek w koszulce
uszytej oczywiście przez babcię,z resztek
tkaniny które mi zostały z bluzki którą
uszyłam córce,kratka ma może 10 albo
i więcej lat,przydała się bo kratka wróciła do łask,cieszy mnie to bo najwięcej
z dawnych lat mam właśnie kratki.
Muszę wykorzystać moje zapasy puki
jeszcze są na topie.






Troszkę się naszyłam przed świętami,ale ważne dla mnie było to widząc radość i uśmiech z niespodzianek.
Jak widzicie na zdjęciu,wnuczek od razu zasiadł przy swoim nowym laptopie który dostał od Mikołaja.
Teraz nie będzie mnie przeszkadzał gdy będę pisała nowe posty dla Was,ja na swoim on na swoim.
Następny post postaram się napisać niebawem.
Piszcie do mnie w komentarzach,pytajcie o co tylko chcecie odpowiem na każdy Wasz komentarz.








11 komentarze:

  1. Gratulacje :) a sukieneczka cudowna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. P.Danusiu gratulujemy 2-go miejsca ,teraz będzie mogła P.projektować i szyć.
    Sukieneczka wnuczki przepiękna,wnuczka także a już nie wspomnę o małym kawalerze,szyje Pani przecudnie,i szystko takie ładne nie mogę wyjść z zachwytu.
    Miło się czyta Pani bloga.Życzę dalszych spełniania marzeń i tych dużych i tych małych.Agnieszka n.k.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Asia
    Dziękuję,jesteś pierwsza i chyba ostatnia.
    Dlaczego nie wiem?

    OdpowiedzUsuń
  4. @Anonim,AGNIESZKA
    Dziękuję za życzenia.Jesteś bardzo miła.Co do projektowania i szycia nie mogę ogonić
    się od telefonów,rozpoczął się czas przygotowań do studniówek,dzwonią do mnie dziewczęta z prośbą o zaprojektowaniu i uszyciu sukienek.Muszę tłumaczyć że nie mam czasu.Zdecydowałam się uszyć dwie,dla koleżanek córki.
    A co do tkanin z hurtowni w której wygrałam konkurs jeszcze się nie zdecydowałam.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzajemnie życzę Ci Danusiu udanego 2014 roku. Cudne uszyłaś te ubranka. Niespodzianka była fantastyczna. Nawet na zdjęciach widać, że wnusia jest zachwycona. Wspaniałą Babcią jesteś. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. @Krystyna
    Dziękuję za odwiedziny.Chyba wszystkie babcie są wspaniałe.Przecież wnuczki to nasza ostatnia miłość.Uwielbiam szyć dla dzieci,są mniej wymagające,potrafią się odwdzięczyć,choćby mocnym uściskiem i całusem.Pozdrawiam,miło mi się czyta Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Danusiu jeszcze raz moje gratulacje :) A ubranka uszyła Pani prześliczne :) taka babcia to SKARB :D Spełnianie marzeń dzieciaków to prawdziwa radość! Ja dzisiaj właśnie spełniam jedno marzenie mojej już nie małej córki :) szyję spódnicę ala lata 60- te i wypróbowałam Pani sposób na wszywanie zamka krytego REWELACJA !!!!! idealny też sposób na wymianę zepsutego zamka w gotowych ciuchach :) Pozdrawiam gorąco :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Kasia
    Kasiu już myślałam że wyjechałaś gdzieś,a Ty tworzysz nowe kreacje.Dziękuję że przerwałaś na chwilę swoją pasję i odwiedziłaś mój blog.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze umieć szyć tak jak Ty.Mnie jeszcze długo zejdzie za nim się tak nauczę,ale będę czytać każde rady,bo piszesz wspaniale i tak od serca.
    Szczęśliwego Nowego Roku. Andzela(Niemcy).

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziendobry Pani Danuto,własnie widze że nie tylko ja jestem szyjącą różne stroje dla moich córek.Nieznam Pani ale widzę że mamy podobne zamiłowanie Szycie,mam na imie ania i mam dwie córki (9 i 4 lat),nie jestem też krawcową ale uwielbiam szyc dla siebie ,dla córek i rodzinki.Jestem zachwycona strojem baletnicy i chyba sie Pani nie pogniewa jak zgapie wzór bo jest piękny.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny.Kocham szycie,szyję z pasją,i Wam tego życzę.

Każdy komentarz to dla mnie jeszcze większa motywacja do pisania następnych postów.
Jeśli możecie polećcie mojego bloga swoim znajomym.
GORĄCO POZDRAWIAM.

Ciekawe artykuły

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Moda i uroda

FlyB - Moda i Uroda

Google+ Badge

szycie od A do Z