wtorek, 28 lipca 2015

Jak skroić sukienkę, dół przodu i tyłu niesymetryczne?

Wakacje,lato,upały,wszystko to powoduje że w domu spędza się bardzo mało czasu.
Jest taka piosenka"w czasie deszczu dzieci w domu się nudzą",ja napiszę tak w czasie wakacji dzieci w domu się nudzą.Moim wnukom musimy wymyślać różne imprezy,zabawy,wycieczki aby nie miały czasu się nudzić.
Jestem przezorna i ten post miałam już przygotowany w czerwcu,ale ,no właśnie to ale.
Przez cały lipiec byłam tak zajęta iż wieczorem konałam ze zmęczenia,a i upały także dawały się we znaki .Dziś choćby nie wiem co się działo postanowiłam napisać wreszcie dla Was.
Nie wiem czy pamiętacie jakiś czas temu pokazywałam Wam zdjęcia sukienki córki którą jej uszyłam na imprezę wieczoru panieńskiego koleżanki.Dla przypomnienia pokażę jedno zdjęcie.
Kilka moich czytelniczek na facebooku i w komentarzach prosiło mnie o sposób krojenia takiej sukienki szczególnie dołu.Dziś spełniam moje obietnice i napiszę jak wykonać taki dół sukienki.
Tak dobrze się złożyło iż model tej sukienki bardzo spodobał się mojej wnuczce Marysi(z WŁOCH).
Pojechaliśmy do sklepu z córką i z nią aby sobie wybrała tkaninę według własnego gustu.Byłam pod wrażeniem jak szybko się zdecydowała,córka także kupiła sobie na prostą sukienkę bez rękawów,mnie także spodobało się kilka tkanin córka zaproponowała że mi kupi,wbrew moim zapewnieniom iż mam sporo tkanin w szafie,nie dała się przekonać,mówiła- wybierz tkaninę a ja zapłacę będziesz miała pamiątkę od mnie.Zawsze tak mówi,ma dobre serce i lubi mi robić przyjemności,szczególnie w czasie zakupów.Tak samo jest gdy jestem we Włoszech u niej.
Wiem kilka z Was powie co nas to obchodzi,ale ja piszę do was tak jak byście były u mnie załóżmy na kawie i rozmawiamy ze sobą jak dobre znajome,koleżanki na luźne tematy.
Koniec rozmów ,wracam do głównego tematu mojego wpisu.
To zdjęcie już z Włoch,obok sali weselnej,czyż nie pięknie?




                                
Moja Marysia na sukienkę wybrała sobie cienką żorżetę w piękne kolory jakie lubi.

Według tego modelu sukienki szyłam wnuczce,na pewno zauważyłyście różnicę w wymiarach.
Musiałam powiększyć formę z rozmiaru 38 na 42.
Góra sukienki jest prosta,zaszewki gorsetowe,bez rękawów.
Szyję i pachy wykończyłam pliskami ,pisałam już wcześniej jak wykonać takie odszycie.
Was bardzo interesowały wymiary dołu sukienki.
Oto one zdjęcie  po lewej stronie .
Środek przodu to dł.46 cm,natomiast środek tyłu to dł86cm.,dł boku przodu i tyłu wynosi 62cm.
Natomiast dół przodu i tyłu od boku prawego do boku lewego wynosi 98cm.Tył na linii dołu jest od boku lekko zaokrąglony,ku dołowi ,przód spódnicy zaokrąglony jest lekko ku górze,różnica wychodzi według wymiarów boków.
Całą sukienkę kroiłam ze skosu,ale najpierw skroiłam dół aby później z tego co zostanie kroić górę
sukienki.



 Ułożenie tkaniny po skosie aby skroić przód.
Obw.pasa podzieliłam na cztery i tyle odmierzyłam na górze stożka ku dołowi.




Nie zmniejszałam miary tak jak się kroi po skosie na pas dopasowany ponieważ w tej sukience na linii pasa między górą a dołem od lewej strony do szwa łączącego jest doszyta wąska gumka która lekko marszczy skos góry i dołu,nie trzeba wszywać zamka.


Na lewo linia pasa przodu po skrojeniu.



Wymierzając długość boku ,od środka złożonej tkaniny wymierzyłam szerokość dołu przodu w połowie bo tkanina złożona przecież jest na pół i narysowałam linie boku.środek przodu i tyłu modelowałam dopiero po skrojeniu tyłu i przodu nakładając na siebie oba elementy.
Po skrojeniu przodu ,na linii dołu skrojonego przodu przesuwając tkaninę  pojedynczo ku środkowi po to aby uzyskać miarę obw.pasa tyłu,i szerokości dołu.
W ten sposób zmniejszam szerokość skosu,a zaoszczędzoną tkaninę wykorzystałam na elementy góry sukienki.
 Przód i tył ,boki

Przód i tył w połowie.
Ot i cała filozofia krojenia tego modelu sukienki.
Możecie różnie modelować taki dół sukienki,ja przód sukienki dołu wnuczce zrobiłam prosty,nie zaokrąglałam ku górze,tak sobie zażyczyła modelka.
Sukienkę tę szyłam wnuczce na wesele które mieli we Włoszech 25.07
Córce uszyłam prostą sukienkę typowo letnią.

Dla siebie jestem w trakcie szycia,pogoda troszkę chłodniejsza więc każdą wolną chwilę wykorzystuję siadając przy maszynie,czego i Wam życzę bo nic tyle nie sprawia radości jak ubranie się w garderobę uszytą od początku do końca własnymi rękami na maszynie domowej.
Dziś to już wszystko co chciałam Wam przekazać ,jeśli byłam pomocna to bardzo się cieszę a swoje
myśli i spostrzeżenia piszcie w komentarzu,także na każde pytanie odpowiem bardzo chętnie.
Pozdrawiam Was Wszystkie moje czytelniczki a także i panów bo coraz częściej mój blog odwiedzają także panowie.
A sobie i także Wam życzę miłego wypoczynku gdziekolwiek jesteście,tylko oby nie w Turcji.
Do sukienki koniecznie musi być szal,we Włoszech do kościoła nie chodzi się z odkrytymi ramionami,u nas coraz częściej także się praktykuje.


Zdjęcia już po powrocie do Włoch.

Muszę się pochwalić dostałam przemiły komentarz wczoraj


Co za fantastyczny blog! Że też do tej pory na niego nie trafiłam. Danusiu, fantastycznie tłumaczysz i tyle czasu poświęcasz, żeby czytelnikom pokazać, jak samodzielnie coś uszyć/skonstruować - dziękuję!:):)


Dla takich słów warto pisać, jesteście przemiłe i fantastyczne.Dziękuję.














Ciekawe artykuły

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Moda i uroda

FlyB - Moda i Uroda

Google+ Badge

szycie od A do Z