niedziela, 1 marca 2015

Spódnica,burda Szycie Krok Po Kroku-3A Wszycie zamka kryto. Jak uszyć?

Trafić w gust kobiet ceniących nowoczesność,klasyczny styl nie jest łatwo i prosto.
Panie które cenią dobry styl,lubią się dobrze ubrać kupują ubrania w sklepach.
W sklepach możemy kupić asortymenty które spełniają nasze oczekiwania,ale zazwyczaj są to masówki lub bardzo drogie i wyczyszczają nasze portfele.
Ja natomiast wyczyszczam portfel w sklepach z tkaninami,jeśli jakiś wzór lub kolor mi się spodoba
to muszę go mieć choćbym miała wydać ostatni grosz.
Lubię sobie uszyć sama,jestem wówczas zadowolona,a jeśli spodoba się znajomym,to już jestem
w siódmym niebie.
Prawie co miesiąc kupuję czasopismo "burda".
Traktuję je jako pomoc w uzyskaniu odpowiedniej formy pod dany model.Jeśli spodoba mi się chociaż jeden model to od razu kupuję.  A dlaczego?Ponieważ jedna forma gotowa do wycięcia
kosztuje 15zł.W burdzie natomiast jest kilka modeli i kilka form które można skopiować jeśli nie
dzisiaj to za ro czy dwa,i kosztuje 12.99zł.Według mnie lepiej kupić burdę niż jedną gotową formę.
Tak też ostatnio spodobały mi się trzy modele.
Sukienka-burda,9/2014-model 122
Żakiet-burda,2/2015-model 112 A
Spódnica,burda Szycie Krok Po Kroku 2/2014-model 3A
Wszystkie te modele mam już uszyte,z tkanin które miałam w szafie,natomiast na sukienkę kupiłam
granatową żorżetę,a także na żakiet aby tworzyło komplet.
Muszę Wam to napisać,gdy szyję sama to wiem że mój model będzie niepowtarzalny,chociaż z burdy
ale dobieram tkaniny według własnego gustu no i oczywiście niezbyt drogie.
Szyjąc sama mam wyrób tanio i modnie.
Spódnicę którą uszyłam chcę Wam pokazać krok po kroku sposób wykonania.
Do spódnicy uszyłam także tunikę z formy modelu sukienki 122,jak szyłam tunikę opiszę w następnym poście,dziś napiszę o spódnicy.
Nie była bym sobą gdybym coś nie zmieniła.Ponieważ tunikę uszyłam z wstawkami imitacji skóry
tak też zrobiłam w spódnicy,pomiędzy każde cięcie wszyłam czarne wstawki z tej samej imitacji
skóry co przy tunice.
Imitację skóry dokupiłam,natomiast podstawową tkaninę miałam w dwóch kuponach w zapasach.
doczekała się na swoją kolej.

 Choć spódnica wydaje się prosta,nie jest łatwa w uszyciu.
Podczas kopiowania formy pisałam wszystkie punkty spotkań potrzebne do połączenia poszczególne elementy(i tak raz się pomyliłam musiałam pruć).Cały czas przy maszynie na stoliku miałam
zdjęcie modelu spódnicy.
Szycie moje zaczęłam od skrojenia wypustek i przyprasowanie pasków z wkładki gotowej,wkładkę tę
mam jeszcze z czasów gdy pracowałam.Szerokość wkładki miałam 3cm.musiałam poprzecinać ją na 
paski 1cm,klej zachował się bardzo dobrze,moja tkanina jest żakardowa,fizelina i wkładka bardzo dobrze się kleiła.
 Tyle musiałam przygotować.
Każdą pliskę przypinałam szpilkami,pamiętając aby nie pomylić kolejności szycia.












Na tym zdjęciu jest lewa strona tkaniny  już z przyszytymi 
wypustkami.



 Tak wyglądają po prawej stronie
Teraz już rozumiecie po co zgrzewałam
paski wkładki,pomogły mi w równym
uszyciu wypustek,tak aby ich szerokość
była  równa.

Natomiast  do odszycia karczków kroiłam pliski
według kształtu .
 Tak wygląda karczek przodu przed połączeniem
z dołem.
Właśnie na te elementy w karczku trzeba uważać
aby się nie pomylić.Najpierw łączy się cięcie na
dole dopiero później górną część.
 Po prawej stronie górna część elementu przodu
dolnego.Łączy się go już z gotową częścią górną.

 Łącząc górę z dołem musiałam uważać aby pionowe wypustki góry i dołu były równo na
przeciw siebie,a wierzcie mi nie było to łatwe,tym bardziej iż nie można nic wdawać,jeśli się wda to bardzo się brzydko układa,szczególnie dolna część.


 Tył spódnicy,kształt dołów karczków jest odwrotny,w przodzie łuk jest do góry natomiast w tyle na
dół.Łącząc boki także wszystko musiało mi się zgadzać.
 Na tym zdjęciu chciałam Wam pokazać bardziej widoczny dół karczka.
Górę spódnicy na linii pasa odszyłam pliską z podkroju,bez paska.



Chcę Wam pokazać jak ja odszywam zamek
Najpierw przyszywam pliskę do zamka dwa milimetry od ząbków
po całej szerokości pliski,pliska wcześniej musi być dołem wydziergana.
 Następnie pliskę wyciągamy nakładamy szew
z zamkiem na pliskę załamując także wraz z ząbkami.Szyjemy górą tak aby zakończenie zamka nam się wszyło.
Po wywróceniu tak wygląda wszyty kryto zamek na środku szwa z tyłu.
 W ten sposób zawijamy zamek wraz ze szwem.

 Odszyta górą spódnicy,odszycie przyszycia
zamka.


                                                       Tak przyszyty
zamek należy poprawić,nie wygląda to estetycznie.
Poprawiony,prawa i lewa strona zamka są równe.
Na dole zdjęcie wszytego zamka po lewej stronie,zamek schowany między szew a pliskę.


 W oryginale nie ma rozporka z tyłu,ja natomiast w swojej spódnicy,odszyłam nakładane rocięcie.
                                              
Zrobiłam sobie dodatkowe utrudnienie,bo szew tylny środkowy w karczku także musiał mi się w pionie pokrywać ze środkowym szwem w dolnej części spódnicy.


 Na zakończenie pochwalę się moją przeróbką,z dwóch bluzek zrobiłam jedną.Czerwona była ciasna
natomiast niebieska miała brzydki fason,po prostu nie modny,inspirując się cały czas na modelach z burdy.
Zakończę mój post pytaniem.  Czy warto uczyć się szyć?
Zapraszam do komentowania.Pozdrawiam i życzę Wszystkim Paniom pomyślnego zbliżającego się
tygodnia.


























 

11 komentarze:

  1. Kolejna fajna lekcja szycia , spódnica wygląda ślicznie. Przeróbka bluzek rewelacyjna, jestem pod wrażeniem pomysłowości.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, piękne modele, zwlaszcza ta przerobkowa bluzka bardzo mi się podoba. I pytanie, czy warto szyć jest chyba retoryczne, bo oczywiście , że warto! Każda forma rękodzieła jest cenna, nieważne co zrobisz, ważne, że zrobisz to sama i nikt inny takiego samego mieć nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Joanna
    Spódnicę muszę zwęzić,mój organizm sprawia niespodzianki.Gdy robiłam pierwszą miarę
    w pasie była akurat,gdy robiłam zdjęcia okazała się za szeroka,chcąc zrobić zdjęcia musiała być taka jak wyszła.Lubię wymyślać,mieć coś innego,fajnego.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Babaruda
    Cieszę się że popierasz moje myślenie.Ciągle coś przerabiam,teraz moda jest tak kolorowa że można wymyślać różne cuda.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że warto. Można mieć rzeczy nie tylko oryginalne, ale też dopasowane do swojej własnej budowy. Ja jako dość drobna osóbka o wzroście ledwo powyżej 1,50 miałam problemy ze znalezieniem w sklepach pasujących spodni i spódnic.Jak już znalazłam pasujące, to oszczędzałam je, aby jak najdłużej przetrwały. Z sukienkami też miałam problemy, bo moja figura to typ gruszki. A odkąd szyję, mogę dopasować w taki sposób, aby nic nie straciło fasonu i po problemach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawie napisałaś,dziękuję,gdyby wszystkie Panie tak myślały to galerie by splajtowały.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spódnica rewelacja,czy muszą być te pliski,czy można ją uszyć bez?podoba mi się ten
    fason,tylko nie wiem czy sobie poradzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałam dopisać,przeróbki robi pani fantastyczne,co jedna to ładniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna spódnica,rzeczywiście nie łatwa w uszyciu w burdzie jest ze zamkami,ale pani pomysł też jest fajny może nawet bardziej nowoczesny,Agnieszka n.k.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Kajka
    Nie musi być z wypustkami,można szwy zeszyć tak jak jest forma.Ładnie także ten model wygląda z kratki,kratkę można skroić w różne kierunki.Do odważnych świat należy,
    jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. @Agnieszka
    Dziękuję,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny.Kocham szycie,szyję z pasją,i Wam tego życzę.

Każdy komentarz to dla mnie jeszcze większa motywacja do pisania następnych postów.
Jeśli możecie polećcie mojego bloga swoim znajomym.
GORĄCO POZDRAWIAM.

Ciekawe artykuły

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Moda i uroda

FlyB - Moda i Uroda

Google+ Badge

szycie od A do Z