piątek, 15 marca 2013

Sekrety dobrego szycia

Zrobiłam sobie jeden dzień przerwy,ale to nie dlatego że mi się nie chciało lub nie mogłam,poprostu
myślałam o tym aby był wilk syty i owca cała,postanowiłam że jednego posta będę pisała dla Pań
początkujących a następny dla Pań które już szyją.WYDAJE mi się że tak będzie najlepiej
i z korzyścią obustronną.Zdecydowałam tak ponieważ dostałam parę e-m. i  dwa komentarze iż
Panie nie mogą się doczekać kiedy będzie o szyciu.
Jeśli chodzi o Panie początkujące mają dziś pierwszeństwo chociaż  z  rad które chcę dziś dać mogą skorzystać także te Panie które już szyją.
Dla Wszystkich Pań chcę napisać jak sobie dobrze zorganizować kącik do szycia abyście miały lżej,ja tak robiłam i było mi wygodnie,bezproblemowo.
Po pierwsze dobrze by było aby każda z Pań zrobiła sobie katalog form z razem z rysunkiem modelu
a także z kolejnością każdej formy lub szablonu.Jak to zrobić pokażę Wam zdjęcia i opiszę.Niektóre
Panie wiążą formę tkaniną z której szyły dany model ale sama z własnego doświadczenia wiem że to
się zapomina i trzeba rozwijać formę i główkować co to za forma.Spróbujcie tak i na pewno przyznacie mi rację.
Po drugie jeśli macie z czymś problem n.p.z zaprasowaniem kieszonki odszyciem rozporka w koszuli pod mankiet lub też odszyć równo różne zaokrąglenia t.j.dół zapięcia w żakiecie(obłożenie,lub rewers każdy nazywa te elementy inaczej obie nazwy są poprawne).
zróbcie sobie szablony ze sztywnej tektury nie wyrzucajcie.w przyszłości mogą Wam się przydać.
Robię zdjęcia sama może nie są zbyt dobrej jakości,ale to co fotografuję jest moje nie z czasopisma,
lub żurnala.
 Są to szablony pomocne przy szyciu, wspominałam o tym w poście.
 W segregatorze obecnie trzymam formy w koszulkach, każdą formę mam z rysunkiem, z rozmiarem i krótkim opisem.
 Tak nie róbcie. O tym również pisałam w poście.
 Ciąg dalszy mojego katalogu.
 Tak wygląda mój segregator z formami i szablonami.
 Są to formy skatalogowane i opisane na każdej kopercie. Miałam ich ponad sto, obecnie zmniejszyłam zawartość mojego katalogu, ponieważ niektóre formy były z lat 80-tych.
 Kiedyś można było kupić gotowe formy z odpowiednim modelem bez odbijania, gotowe do krojenia. Tak wyglądały jak na tym zdjęciu. Posiadam parę takich form i bardzo często z nich korzystam.
 Ciąg dalszy form, które posiadam oczywiście w katalogu.
 Model tej sukienki przyniosła mi znajoma prosząc, aby jej taką uszyć, skserowałam i na drugie zdjęcie naniosłam linie, pogrubiając linie szycia, po uszyciu efekt był zaskakujący, a znajoma zachwycona.
Tak wygląda rysunek mojej formy w katalogu.

Napiszcie, czy jesteście zainteresowane moim pomysłem, czy dobrze myślę, że będzie wilk syty i owca cała. Oczekuję Waszych komentarzy i opinii, a może jeszcze jakieś sugestie, pytania.

16 komentarze:

  1. Robię tak jak Pani. Formy mam w koszulkach wraz z rysunkiem modelu i ewentualnie nr. pisma, jeśli wyrój jest z Burdy.
    nie jestem początkującą szyjącą, więc czekam na bardziej zaawansowane posty, które dotyczą już samego szycia, samodzielnego przygotowywania form itp :))))
    Pomysł z publikowaniem postów raz dla jednych zainteresowanych raz dla drugich, jest myślę dobrym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że to moje myślenie nie poszło na darmo .Dziękuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, praktyczne rady. Przesłałam link do Pani bloga córce, która zaczyna szyć,serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję,przed świętami zaniedbałam bloga,ale już wracam z wielkim zapałem.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu www.polinefashnion.pl,
    zapraszam na nowego bluzowego posta :)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  6. Pani blog jest bardzo pomocny,czytam prawie codziennie,jest inny konkretny wszystko na temat
    a wiem z własnego doświadczenia że nie łatwo jest pisać aby dobrze przekazać swoją wiedzę Pani to
    potrafi,wspaniale,oby tak dalej a będę zagożałą fanką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarz, bardzo mi miło ;)
    Na pewno zaobserwuję, bo widze tutaj cenne rady ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz.
    Bardzo ciekawie u Pani:)
    Lubię szyć, szycie odzieży to mój wyuczony zawód, ale jakoś ostatnio przysiadłam na laurach - może dzięki Pani wrócę do szycia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Staram się jak umiem,jak już pisałam na moim blogu chcę i pragnę moją wiedzę komuś przekazać,
    a może moje córki poczytają i nabiorą chęci do szycia.Jeśli Pani już umie szyć to proszę nie zaniedbywać tak dobrego fachu,mam nadzieję że dzięki mojemu blogu wróci Pani do szycia.
    ŻYCZĘ powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że sukienka będzie piękna! Też bym chciała umieć szyć i projektować, jednak jestem totalnym beztalenciem w tej kwestii ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Proszę czytać mojego bloga to a nuż będzie z Pani
    krawcowa na własny użytek.Dziękuję za komentarz
    i zapraszam do odwiedzin mojego bloga jak najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie nie, naprawdę nie mam zdolności manualnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach jakże ja bym chciała tak szyć :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za majową wizytę na moim blogu. Myślę, że będę tu zaglądać, bo chętnie skorzystam z rad fachowca, mimo, że szyję od dawna.
    Serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę zrobić taki porządek w moich wykrojach...Mam trochę swoich i trochę od mamy ale mam bały bałagan i muszę to ogarnąć...Dziękuję za podpowiedzi. Cieszę się że trafiłam tu w sumie przez przypadek:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny.Kocham szycie,szyję z pasją,i Wam tego życzę.

Każdy komentarz to dla mnie jeszcze większa motywacja do pisania następnych postów.
Jeśli możecie polećcie mojego bloga swoim znajomym.
GORĄCO POZDRAWIAM.

Ciekawe artykuły

Moja lista blogów

Szukaj na tym blogu

Moda i uroda

FlyB - Moda i Uroda

Google+ Badge

szycie od A do Z