piątek, 4 października 2013

Samodzielne szycie spodni-wszycie paska,wykończenie

Mimo mojego ostatnio ograniczonego czasu na pisanie,piszę dla Was,aby zakończyć ostatni etap szycia krok po kroku samodzielnie spodni na własne miary.
Na wstępie chcę Wam napisać iż jestem sama na siebie zła,bo trudno ostatnio mi się zebrać,mam
przygotowanych już kilka dobrych tematów,w głowie i w notatkach,pragnę Wam ich przekazać ale
ciągle coś mi wyskakuje.Na początek proszę wybaczcie mi moją nieobecność,stracony czas prze ze mnie szybko nadrobimy.Tak szybko" śmignął" ten miesiąc.Próbuję ogarnoć wszystko ale brakuje czasu.
Ostatnio nieco rzadko pojawiałam się tu.Ale jak wcześniej Wam pisałam miałam remont  domu,
dobudowa ganku,zmiana mebli,porządki,jeszcze raz porządki.
No i oczywiście jak by tego było mało,zapasy na zimę,konfitury,ale najdłużej to mi zeszło
z powidłami(smażę powidła trzy dni),śliwki węgierki tak mocno w tym roku obrodziły że nie wiadomo co z nimi było robić.
Dwa razy w tygodniu robiłam knedle,piekłam placki,desery,dla męża śliwowicę,na święta będzie jak
znalazł.
Z wielką przyjemnością mogę Wam napisać że to już wszystko jest już za mną,piwnica"piszczy w szwach",
Nie chcę Was już dłużej zagadywać,więc powracam do głównego tematu mojego posta.
                                    Wykańczamy spodnie,wszycie paska na linii talii
                                      Wydzierganie dziurki
                                      Wykończenie dołu spodni
W poprzednim artykule zapomniałam Paniom napisać abyście uważały aby nie złamać igły przy szyciu,szczególnie przy zakończeniu zamka.Dobrze jest 0.5cm.szyć niżej od blaszki końcowej zamka.Przyszywanie zamków na maszynie ułatwia"półstopka".Jest ona jednostronna i pozwala
na dość bliskie stębnowanie przy ząbkach.
Nie ważne czy wszywamy pasek na linii talii czy też szyjemy biodrówki(obecnie dużo młodych Pań
takie nosi,moje córki również),pasek wszywamy tak samo.
O przygotowaniu paska pisałam Paniom w poprzednich postach,a także o uszyciu szlufek jeżeli chcemy je przymocować do spodni i paska.
Pasek do spodni wszywa się wykorzystując te same techniki jak do spódnicy damskiej,uwzględniając wszycie szlufek razem z paskiem.














 1)Rozmieście szlufki na linii talii
Zdjęcie pomocnicze z ćwiczeniówki


 Aby były równo rozmieszczone,najlepiej ułożyć na pierwszej zakładce z przodu,tak samo na lewym i prawym,z tyłu na zaszewkach lub przed.
Mój pasek składa się z osobnego spodu i wierzchu,jak i wierz i spód skrojony jest z lekkiego podkroju,łączone na linii boku,(wcześniej wierzch paska usztywniłam fizeliną także pisałam o  tym
przygotowaniu paska).Na linii boku połączyłam 0.5cm.(szerokość szwa)przednie paski z tylnym.
  Ta sama operacja(etap) bliżej.
 Najpierw pomogłam sobie szpilkami,na boku szew paska połączyłam równo ze szwem bocznym spodni,prawą stroną paska do prawej strony spodni,szlufki są ukryte między pasek a spodnie.
 Także tył paska wierzchniego połączyłam na środku spodni.
Przyszyłam najpierw wierzch paska do spodni,szerokość szwa na szerokość stopki.
 Wszyty wierzch paska odwrócony,szlufki podniosłam do góry,równo pod kątem prostym przypięłam szpilkami.

Teraz połączyłam spód paska z wierzchnim,(spód paska wcześniej dołem wydziergałam).Tak samo jak wierzch przypięłam szpilkami w tch samych miejscach.Spód przyszyłam do góry wierzchniego
paska razem ze szlufkami,ponieważ moje szlufki będą ozdobą.
Jeśli szyjecie jakiekolwiek zaokrąglenia dobrze jest je obciąć do stracenia(do linii prostej)na szer.0.2cm.wówczas po wywróceniu zaokrąglenie ładnie się będzie układać nie będą się robić ząbki
zniekształcające zaokrąglenie,szczególnie tak robimy przy zaokrąglonych dołach żakietu,w mankietach od bluzki i.t.p.
Spód paska przy łączeniu z wierzchem nie można wyciągać ani wdawać bo podczas zamykania paska
będziemy go miały za mało lub za dużo i będzie się skręcał.
Lewą stronę paska zakańczamy tuż za pliską
przyszytą do zamka,nadmiar tkaniny ścinamy,
tak aby szerokość była 0.5cm.
Prawą stronę paska zakańczamy tuż przy odszyciu zamka aby po wywróceniu tworzył jednolitą linię pionową.







 Każdy uszyty róg ścinamy aby po odwróceniu nie był gruby,lepiej się
stębnuje maszyna łatwiej przesuwa(transporter,ząbki) po takim szwie.(nie bije w miejscu).





              Tak samo robimy z drugim
rogiem paska.

W ten sposób zawsze odwracam każde rogi,przekładam szew w stronę spodu i ten pionowy i ten
górny,przytrzymując palcem oba szwy odwracam do prawej strony,dopiero po wywróceniu modeluję kształt rogu szpikulcem.Cz wyjaśniłam to dobrze,nie mam pewności,łatwiej jest pokazać niż opisowo.
 Pasek po wywróceniu,prawa strona,upięłam szpilkami,potem sfastrygowałam,sprawdzając czy wszystko równo,pasek prawy musi być wszyty równo razem z lewym aby po nałożeniu na siebie tworzyły równą linię,także szerokość paska musi być taka sama.
Stębnowanie paska zawsze zaczynam górą od strony lewej spodni po prawej stronie w koło.
Nie przerywając stębnowania kantem,szyję cały czas w kółko.
 Podczas zamykania paska dołem pamiętajcie o spodzie cały czas uciągając go palcami.
Wierzch i spód muszą być jednakowo wdane i wszyte.
Jest to szycie troszkę kłopotliwe bo trzeba spodniami przekręcać pod ramieniem maszyny,
liczy się efekt końcowy.
Jeszcze jedno zdjęcie zamykania paska po wierzchu.Dla Was abyście mogły dobrze uszyć taki pasek.
 Popatrzcie uważnie jak ja szyję  na pewno  Wam
się też uda.
Jeszcze parę ściegów i pasek będzie zamknięty.


Wykończony pasek po wszyciu,przód i tak wygląda od lewej strony,tył
Szwy boczne paska i spodni.
 Także od lewej strony,muszę poprawić bo szew boczny spodni nie jest rozłożony.
Pasek prawy,w tym miejscu gdzie jest szpilka będzie dziurka na zapięcie przodu.


Wymiana stopki na stopkę do robienia dziurek.




Zmiana programu w maszynie na robienie dziurek.



Dziurka gotowa,teraz tylko trzeba ją przeciąć.



W połowie dziurki zaznaczamy miejsce przyszycia guzika na lewym przodzie paska.





W tym miejscu będzie przyszyty guzik.
Zawsze jeśli dziurka jest dobrze zrobiona
przyszycie guzika wypada na tej samej linii co
ząbki zamka

Jeszcze mam kilka zdjęć ale mi nie wchodzą,chyba przekroczyłam limit powierzchni posta,więc dalszą część napiszę tworząc nowy wpis.Chyba to nie problem dla Was ,bo przecież możecie przeczytać od razu oba posty lub gdy będziecie miały czas.Lekko odpocznę i zacznę dla Was pisać


niedziela, 22 września 2013

Szyjemy spodnie c.d.-kryte wszycie zamka z pliską

Czy miałyście kiedyś złe dni,takie że Wam się nic nie chciało?
Ja właśnie ten tydzień miałam okropny.Kupiłam nowe meble do salonu,połowę elementów musiałam reklamować.Ręce mi opadły.Byłam taka zła,co mi się rzadko zdarza,nic mnie nie cieszyło,chodziłam
naburmuszona.Chciałam przyspieszyć remont a tu nici z tego.Czekaliśmy pięć dni na reklamowane
elementy.Gdy mąż składał meble goniłam go,biedny robił wszystko jak na akord,gdy już było wszystko gotowe to mi go było nawet szkoda bo był okropnie zmęczony.Koniecznie chciałam skończyć przed niedzielą.
W komentarzach i na poczcie,piszecie Panie że bardzo chciałybyście szyć ale nie potraficie,że to dla
Was czarna magia,że zbyt trudne,dla mnie to są tylko wymówki.Jeśli nie spróbujecie to skąd możecie
wiedzieć że nie potraficie.
To co niezrozumiałe wydaje się dziwne.Wiadomo iż ideałów na świecie jest mało,jeśli nie osiągniecie
pełnej satysfakcji to czy świat będzie gorszy,na pewno nie,krok po kroku można osiągnąć wiele,umiejętność koncentracji na wykonywanej czynności,siła woli lub zwyczajna upartość,mówcie
sobie"jestem obdarzona ponadprzeciętnym talentem".Niech przemawiają do Was argumenty o których piszę,poczujcie w sobie artystyczną duszę,bądzcie pewne siebie,nie traćcie wiary we własne
talenty(może nawet o nich nie wiecie)i umiejętności.Możecie potem żałować,że tego nie zrobiłyście.
Moja rada jest tylko jedna,chcesz szyć,musisz uwierzyć w siebie,bo jestem pewna że potraficie
więcej niż Wam się wydaje.
Na początku szycia wystrzegajcie się drobiazgowości i zbytniej dbałości o szczegóły to przyjdzie
samo z czasem.Proszę zmieńcie swoje myślenie,sprawa wiary w siebie i we własne umiejętności.
Jest w internecie dużo blogów na temat szycia.Większość Pań same doszły do perfekcji w samodzielnym szyciu.Często czytam blog Kasi"Szycie uzależnia",jestem pełna podziwu dla jej talentu.
Zinterpretujcie moje słowa każda z Pań na swój własny sposób.Chcę dla Was wszystkich jak najlepiej,wierzę w to że jeśli razem będziemy tworzyć różne "arcydzieła",to na pewno będziecie fachowcami z własnej woli(no może troszkę z moją pomocą).
Teraz koniec filozofowania,bierzemy się ostro do szycia,naparstki,igły,maszyny w ruch,wracamy do
głównego tematu mojego posta.
PRZYSZYCIE ZAMKA ŁĄCZNIE Z PLISKĄ-podłożenie.
Zamek ukryty w szwie wierzchnim nie sprawi trudności w szyciu jeżeli szew odpowiednio się przygotuje
Miejsce przeznaczone na zapięcie należy przed wszyciem zamka gęsto sfastrygować lub zszyć tymczasowo na maszynie i sprasować. Po sfastrygowaniu lewej części zamka,przeszyty szew nadpruć.W przeszłości,gdy jeszcze nie miałam wprawy w wszywaniu zamka tak sobie przygotowywałam,obecnie wszywam bez fastrygowania,pomocne mi są jedynie szpilki i to nie zawsze,używanie zbyt dużej ilości szpilek powoduje wypukłości tkaniny.
Do spodni możemy zamek przyszyć na różne sposoby.
Zapięcie przodu na zamek błyskawiczny wykonuje się po zeszyciu szwu podkroju krocza z przodu,
lub tak ja uszyłam razem z podkrojem kroku z tyłu.      Wysuniętą patkę ,wykrojoną z lewą częścią przodu załamać i zafastrygować,w odstępie 0.2cm. lub 0.3cm. nie więcej,od środka zeszytego kroku
przodu.Podfastrygować jedną część zamka,lewą,przeszywamy od krawędzi przodu 0.1cm.tuż za ząbkami.
 Pamiętajcie podczas wszywania zamka abyście go wyciągały,nie będzie się falował.
Następnie po samym brzegu taśmy zamka przyszywam od lewej strony do pliski prawego przodu,zamek układamy na płasko po zasunięciu go.
Po prawej stronie przodu ,brzeg tkaniny nakładam na lewy przód tak aby był zakryty zamek i ścieg.
  Prawą stronę zamka szyję od góry,nadal jest zamknięty,na szerokość 2cm. można na 1,5 lub 2,5cm.
do 3,0cm.
Przy końcowych blaszkach zamykających zamek odszyłam lekki łuk.
Zbliżając się do krawędzi przeszytego kroku,przestębnowałam jednym ciągiem ściegu kantem krok przodu i tyłu.
Przygotowaną pliskę wcześniej ,którą podłożymy pod spodnią stronę części zapięcia-pliska zabezpiecza bieliznę przed wciągnięciem w zamek.Pliska musi być dłuższa od zamka około
0.5cm.,szerokości 4 cm.
Ja pliskę zawsze przyszywam już po odszyciu zamka,przykładam ją od spodu,zakrywając taśmę,i jeszcze raz równolegle po tej samej stębnówce przyszywam od góry w dół.

Pliskę od lewej strony można zamocować w dole ręcznie lub maszynowo-przez przeszycie dolnego (zaokrąglonego)odcinka stębnówki przed pliską.Coś takiego jak jest w dżinsach,mały rygielek.

 Odszycie zamka w całości,zamknięty
Tak wygląda moje zamocowanie pliski
Zamek już wszyty,zabezpieczony pliską.

 Znalazłam dla Pań rysunki pokazujące wszycie zsuwaka,według mnie są one bardzo dobre.
Są to rysunki z książki dla szkół odzieżowych,kiedyś zwane ćwiczeniówki.

 Już patrząc na te rysunki można dobrze wszyć zamek,i tak jak obiecałam nie będzie to dla Was
problemem.
Przed wszyciem paska do linii talii trzeba przygotować szlufki,i przyszyć je na wyznaczonych miejscach.
Ale to już będzie ostatni etap szycia krok po kroku naszych spodni.Wszycie paska i wykończenie
opiszę w następnym poście,materiał już mam przygotowany.
Dziś na tym etapie chcę zakończyć mój wpis,liczę na Wasze odwiedziny,a także na komentarze.które jak zawsze chętnie czytam.

A czy widzicie różnicę w tych spodniach?












Moja lista blogów

Ciekawe artykuły

Szukaj na tym blogu

szycie od A do Z

Powered By Blogger